poniedziałek, 23 marca 2015

Mieszane uczycia...

Dotarła do mnie dziś informacja, że gra którą współtworzyłem - Agent Amor, a którą umieściliśmy na portalu gamejolt.com została na bezczelnego skopiowana i umieszczona na dwóch innych portalach z grami on-line... I niby fajnie, że ktoś doszedł do wniosku, że jednak można coś zarobić na naszej grze. Niby fajnie, że gra miała tam ponad 7 tysięcy wyświetleń, 96 polubień (na 14 dislików). Nie mogę jednak pozbyć się myśli, że właśnie ktoś mnie wydymał i nawet buzi nie dał...

sobota, 28 lutego 2015

Features lock...

Sukces! A raczej mały sukces, a konkretnie to sukcesik... Planowałem zakończyć dodawanie funkcjonalności do gry z końcem lutego i udało się. W końcu zaimplementowałem do gry wszystko co chciałem, aby w niej było. Teraz mogę się skupić na dopracowywaniu grafiki, konstruowaniu poziomów, wprowadzaniu cennych uwag zebranych w lutym (za które wszystkim testerom bardzo dziękuję) oraz na poprawianiu błędów. Innymi słowy jeszcze przede mną duuużo pracy.


środa, 25 lutego 2015

Agent Amor is back...

Po nieudanej próbie opchnięcia gry na FGLu, wrzuciliśmy ją na stronę GAMEJOLT.
W końcu można grać w Agenta Amora:

I tak się kończy historia drugiego projektu z GDS. Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że wiele się podczas "produkcji" tej gry nauczyłem i chociaż nie zarobiłem wiadra dolarów, to jestem bogatszy o expa. Za jakiś czas (pewnie na świętego Nigdy...) pokuszę się o spisanie jakiegoś postmortem, ale teraz idę spać.

Dobranoc.

czwartek, 12 lutego 2015

Autosave

Nie minęły jeszcze dwa tygodnie od ostatniego mojego wpisu, a tu proszę... jest kolejny post.
Dosłownie przed chwilą ogarnąłem system zapisywania stanu gry w mojej grze Too Angry to Space. I jako, że jestem z tego faktu zadowolony niezmiernie, to postanowiłem zrobić sobie fajrant i coś napisać na zaniedbywanym blogu.

Dzięki serializacji gra zapisuje do pliku zewnętrznego całe, dość złożone obiekty, a potem bez problemu je wczytuje. Miałem z całym procesem trochę zabawy, bo do tej pory nie używałem tej metody. Musiałem dokonać kilku zmian we wcześniej napisanym kodzie, ale całość zajęła mi i tak mniej czasu niż zakładałem. Oczywiście system wymaga jeszcze dopieszczenia. Będzie też testowany i pewnie wypłynie przy tym sporo bugów (ach ten mój optymizm...), ale najgorsze jest już za mną.

Demo można pobrać ze strony, ale nie ma w nim jeszcze wspomnianego wyżej systemu savów (bo i po co zapisywać stan gry przy dwóch poziomach):
tooangrytospace.com

środa, 4 lutego 2015

Too Angry to Space DEMO

Kolejna długa nieobecność... Ciężko jest pogodzić robienie gry z pisaniem bloga. Może kiedyś uda mi się dodawać posty systematycznie. Póki co systematycznie siadałem do Unity, a efekty moich posiedzeń można "podziwiać" w wersji demo Too Angry to Space. 

Gra wreszcie wygląda tak jak chciałem, by wyglądała w październiku. Można zatem wywnioskować, że czeka mnie jeszcze duuużo pracy. Obecny plan zakłada, że skończę do lipca, ale któż wie jak będzie naprawdę.

Zachęcam do pobrania i wypróbowania dema, a jeśli się spodoba, to do podzielenia się tą informacją ze światem. Jeśli jednak gra lub jakiś jej element nie przypadnie Wam do gustu, to z chęcią przeczytam konstruktywny komentarz o tym, co było złe.

Link do strony z grą: 

wtorek, 28 października 2014

PGA i 0h Jam

No i PGA się skończyło. Było to moje pierwsze doświadczenie z takimi targami i muszę przyznać, że bardzo mi się podobało. Mało spałem, dużo imprezowałem i poznałem wielu ludzi z pasją, którzy tworzą niesamowite, niezależne gry.

Najważniejsze jest jednak to, że wytrwałem do drugiej w nocy i wziąłem udział w 0h Jam, który odbywał się w poznańskim tramwaju. Oczywiście nie udało mi się w ciągu godziny zrobić gry, która by sensownie wyglądała. Coś tam jednak zakodziłem:

http://andrzejchrzanowski.home.pl/jam-0h/

Niestety efekt jest marny... W skrócie trzeba klikać na czarny kwadrat, tak aby czarna liczba była jak najbliższa zeru (gdy dojdzie do 100 lub -100 to się przegrywa) i uzbierać jak najwięcej punktów (białe cyfry). Zdaje sobie sprawę, że brzmi to trochę bez sensu, ale nie będę teraz tłumaczył, o czym miała być gra. Jak się trochę ogarnę, to dorzucę jakąś grafikę i dokończę mój pomysł z jama.

poniedziałek, 20 października 2014

UI i poprawianie błędów

Dodałem całkiem sporo rzeczy, niestety większość nie jest widoczna na pierwszy rzut oka. Najwięszą wizualną zmianą jest poprawienie interfejsu użytkownika (chociaż jeszcze kilka elementów trzeba w nim dodać).

Wielkie dzięki wszystkim za cenne uwagi. Większość błędów poprawiłem (a w ich miejsce pojawiły się następne...). A specjalne podziękowania dla kolegów z GDS - Adama i Rafała, za dwie wskazówki, które pozwoliły mi się uporać z blędami.

Gra zyskała też domenę i jest dostępna pod adresem:
www.tooangrytospace.com

wtorek, 14 października 2014

Too Angry to Space

Zmienił się tytuł gry - od dziś roboczy Space Warrior odchodzi w zapomnienie. Gra będzie się nazywać, a raczej już się tak nazywa, Too Angry to Space.

W związku ze zmianą tytułu pojawiło się też nowe tło w menu. Ponadto, wziąłem pod spraw, na które zwrócono mi uwagę i pojawiły się w grze inne mniejsze poprawki.

Grać można tu:
http://andrzejchrzanowski.home.pl/space/

niedziela, 12 października 2014

Dwie komnaty

W końcu udało mi się dodać drugą komnatę do gry. Oba pokoje będą stanowić w przyszłości tutorial. Nadal jest sporo bugów, ale widać już w tej bieganinie jakiś sens, bo na końcu poziomu zostaje podana statystka:)


Zagrać można tu:
http://andrzejchrzanowski.home.pl/space/

piątek, 10 października 2014

Typy refernecyjne

Gdy projektowałem mechanizm zapisu stanu rozgrywki zapomniałem o tym, że typy referencyjne nie dają się łatwo kopiować. I dziś, gdy pisałem ostatnią funkcję, dzięki której mógłbym dodawać kolejne poziomy, to o czym zapomniałem kopnęło mnie w dupę. Otóż operator = przypisze tylko odniesienie do obiektu, a zatem kopiowanie zmiennej i trzymanie jej kopi w celu późniejszego załadowania jest niemożliwe:( Po rozważeniu kilku opcji zasiadłem do łatanie kodu...

Nie będę się dalej wgłębiał w szczegóły techniczne. Jeśli jednak ktoś by znał jakiś sposób, aby zmienne nieprostego typu był niereferencyjne, to niech się ze mną podzieli tą wiedzą.

czwartek, 9 października 2014

Screen Shake

Mała rzecz a cieszy... Dodałem wstrząsy ekranu, które pojawiają się w momencie ubicia wroga. Poza tym trochę dźwięków doszło, a także zrobiłem kilka mniejszych poprawek.

http://andrzejchrzanowski.home.pl/space/

poniedziałek, 6 października 2014

Space Warrior

Znowu trochę zaniedbałem bloga. Co tu dużo pisać.. zajęty byłem. Ostatnio udało mi się doprowadzić prototyp platformówki do jakiegoś wyglądu. Obok widać bohatera, a tu jest link do gry:

http://andrzejchrzanowski.home.pl/space/

A Agent Amor nadal się nie sprzedał:(

środa, 11 czerwca 2014

Agent Amor

Miała być szybka premiera, a tu minął ponad miesiąc. Cóż, tak bywa... W każdym razie dziś nasza gra Agent Amor trafia na aukcję na FGLu. Pozostaje mi już tylko trzymać kciuki - oby szybko (i żeby w ogóle) znalazła nabywcę. Póki co zamieszczam screen, na którym widać menu gry.

wtorek, 29 kwietnia 2014

Nowy projekt zbliża się

Dawno nic tu nie pisałem. Jakieś 3 miesiące chyba... Wszystko dlatego, że byłem zajęty pracą nad drugim projektem na zajęcia z GDS.

W grupie kilku zapaleńców robimy grę pt.: Agent Amor. Premiera naszego dzieła już niedługo, a póki co zamieszczam szkic przedstawiający głównego bohatera. Rysunek stworzył nasz zaje...sty grafik.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Nowy projekt na kurs i moja stara gra

Na kursie rozpoczęliśmy nowy projekt. Tym razem celem jest gra, którą można odpalić w przeglądarce i zarobienie na niej minimum 1$... W każdym razie nie jestem już sam, bo uformowała się całkiem zgrabna grupa ludzi, którym się chce:)

Więcej o projekcie na kurs napiszę, jak będzie się zbliżał do końca. A tymczasem, żeby próżni na blogu nie było, wrzucam link do gry, którą zrobiłem dawno temu (grafika z rozgrywki obok). Jako że powstała w czasach, kiedy tematami głównymi w TV byli ksiądz Natanek i upierdolony stół Durczoka, to fabuła nawiązuje właśnie do tychże spraw...

Cóż jeszcze oprócz absurdalnej fabuły można tej grze znaleźć? Niewygodne sterowanie, garść bugów i toporną grafikę. Dodam jednak, że projekt był wykonany w 5 dni od zera – mam na myśli również moje umiejętności.

No to zachęciłem... Oto link:
http://andrzejchrzanowski.home.pl/mszonimposible/

A i zapomniałbym... Przerywniki "fabularne" pomija się wciskając spację.

poniedziałek, 10 lutego 2014

Cows Defender - trailer


W niedzielę miałem prezentację projektu. Wprawdzie nie poszła dokładnie tak jak bym tego sobie życzył, ale teraz już tylko czekam na jakąś ocenę pracy. I mam nadzieję, że nie będzie to zbyt wielki hejt;)


A obok można obejrzeć film promujący mój pierwszy w pełni skończony tytuł ("w pełni", bo ma muzykę, sfx, menu, zarys fabuły, i wszystkie inne elementy, a przede wszystkim da się w niego grać).


piątek, 7 lutego 2014

Cows Defender wersja GOLD

Co miałem poprawić, to poprawiłem... Nadal mógłbym dodać jakieś funkcjonalności, ale kiedyś trzeba powiedzieć: Dość, resztę wydamy jako DLC:D. Zatem wszystkie bugi (jakby ktoś jakieś znalazł) stanowią extra feature mojej gry.

A tak poważnie, to muszę jeszcze jakiś film z gameplayu sklecić, więc kończę...

Link do wersji, której nie trzeba instalować:
http://andrzejchrzanowski.home.pl/cowsdefender/CowsDefender-gold-1-1-Default-1.0.0.3.exe

środa, 5 lutego 2014

Testy, testy, testy

Skończyłem! Skończyłem! Skończyłem Cows Defender!

No może nie do końca, bo zostały jeszcze testy – dużo testów... Gra w zasadzie wygląda tak jak chciałem (screen obok), a link do instalki tu:

http://andrzejchrzanowski.home.pl/cowsdefender/CowsDefender-pregold2-Default-1.0.0.1.exe

(instrukcja: ściągnąć, zainstalować, grać, błędy zgłaszać w komentarzach:)

Cows Defender


W końcu (po ponad 8 godzinach przeszukiwania odmętów internetu) udało mi się uporać z dźwiękiem w Game Makerze. Okazało się, że na moim sprzęcie program ma problem z kompilacją plików audio:( Cóż wersję z dźwiękiem jestem zmuszony wypuszczać na komputerze Em.

Grafika obok to ekran startowy z mojej gry warsztatowej – Cows Defender.

Teraz zostało już "tylko" naprawić bugi...

wtorek, 4 lutego 2014

Remake Defendera

Ostatnio miałem trochę pracy i oczywiście ucierpiała na tym częstotliwość dodawania wpisów na blogu. Musiałem też zarzucić na chwilę naukę Unity...

... bo zapisałem się na kurs GameDev School i jako pierwsze zadanie trzeba było wykonać remake jakiegoś tytułu z 8-bitowych komputerów. Jak można się domyślić po tytule posta wybrałem Defendera. Grafika obok prezentuje jak bardzo zmieniał się samolot, którym kierować będziemy w grze.

A cały projekt? Cóż, do soboty mam deadline, więc niedługo zapewne pojawi się na sieci:). Dodam tylko, że wykonuję go w Game Makerze (technologia była narzucona) i to dlatego miałem przerwę w Unity.